~~~~~
Serce rośnie
~~~~~
Serce rośnie
~~~~~
Skończyłam ją jakiś czas temu, ale tak pochłonęły mnie prace w ogródku, bo rośliny nie mogły czekać, że prezentacja się opóźniła 😉
Do zrobienia tej chusty użyłam dwóch włóczek skarpetkowych od Królowa Owca ciemnozielona to Opal Uni , cieniowana to Woolly Hugs użyłam drutów 3,5 mm wzór pochodzi z książki tej samej co pokazywałam przy pierwszej chuście mozaikowej.
Wzory są fajne, bo można robić chustę tak dużą jak się chce w zależności od ilości powtórzeń.
Moja chusta jest większa, więc zużycie materiału też jest większe niż po jednym motku z każdego koloru, ale z resztek wyjdą do kompletu nawet podkolanówki 😁
Będzie jeszcze jedna chusta, zamówiona przez moją koleżankę, tym razem znowu z Regia „Cashmere” do jesieni mam czas 😜
~~~~~
Jakiś czas temu córka zadzwoniła do mnie do pracy pytając jaki rozmiar Martensów noszę, bo są fajne, czarne w dobrej cenie i szybko trzeba decydować bo nie będzie.
Nie widząc tych butów powiedziałam chcę, bo przecież Martensy musza być fajne, a czarne chciałam mieć 😜
No i przyszły moje nowe pantofelki, jak otworzyłam karton to się trochę zdziwiłam 🤣 no nie do końca były takie czarne jak myślałam. Za to w szufladzie miałam do nich idealnie pasującą jedną parę skarpet.
A skoro mam nowe trzewiczki to musiałam mieć do nich nowe skarpetki, na zmianę, aby nóżka nie latała i się nie obtarła zanim się ułożą, choć to w przypadku moich nóg i glanów jest mało prawdopodobne, zawsze swoje muszę odcierpieć.
Wybrałam miodową i granatową włóczkę Katia i połączyłam ją z włóczką Pro Lana ze srebrną nitką. Jak zwykle użyłam drutów 2,5 mm bo na takich lubię robić skarpetki, dzianina ma dla mnie odpowiednią gęstość.
~~~~~
Kupiłam kiedyś motek włóczki bawełnianej od różu po prawie czerń z myślą o chuście do bordowej kurtki.
Kiedy przyszedł rozczarował mnie, bo jedyne co w nim było fajne to to, że jest to 100% bawełny, róże wydały mi się mocno gaciowe i wrzuciłam go do kosza na dłuuuugie miesiące.
W końcu dałam mu szansę, pomyślałam, że zrobię w prezencie chustę dla mamy, bo ma urodziny, a ona lubi takie kolory.
Wybrałam wzór „ Virus” bo z takiego samego motka zrobiłam już jedną chustę dla koleżanki, wyszła duża, ładna, mięsista więc nie chciałam kombinować z nowym wzorem.
Szydełko 3 mm włóczka „Candy”