piątek, 29 września 2023

Kolejna chusta mozaikowa.

 ~~~~~

Moja koleżanka z pracy poprosiłam mnie wiosną o zrobienie chusty mozaikowej koniecznie z włóczki Regia Premium Cashmere po dotknięciu mojej osobistej chusty nie chciała myśleć o innej włóczce. I wcale się nie dziwię, bo włóczka jest miękka, jedwabista i delikatna w składzie ma merynosa, cashmir i poliamid.




Nie musiałam się spieszyć, czas miałam do jesieni i zdążyłam.

Mój plan był taki by chustę wydziergać do Drutozlotu.

To czysta przyjemność przerabiać tą włóczkę i idealnie nadaje się na chusty.

Ta chusta, jak poprzednie dwie,

 są wydziergane ze wzorów znajdujących się w tej samej książce, którą pokazywałam wcześniej.

Zrobiona jest z dwóch motków, na drutach 3,5 mm i zostało z nich tyle


Po blokowaniu okazuje się, że chusta jest całkiem spora, swobodnie można się w nią zawinąć.


Kamila wybrała połączenie pastelowego różu z szarością i wzór zygzaków.



Efekt końcowy bardzo mi się podoba, z czystym sumieniem mogę ją oddać właścicielce.


Właścicielka zadowolona 😁






niedziela, 24 września 2023

Jurata.

 ~~~~~

Kiedy zobaczyłam sweter u Reni Grabskiej i przeczytałam, że potrzebuje testerek wzoru, szybciutko zgłosiłam się do testu. Wiedziałam z czego ten sweter wydziergam.

Ta włóczka bardzo mi się spodobała była jedwabista w dotyku, lejąca, problemem był tylko wybór koloru: jeansowy, granatowy, śliwka…..w końcu wyszło jak zawsze zielony 🤣

Uważam, że ten sweter świetnie wyglądałby w każdym z tych kolorów.

Włóczka o której piszę to Pro Lana „Golden Socks Business Bamboo” jest to mieszanką wełny merino, wiskozy bambusowej i poliamidu. Można podobno prać w pralce do 40 st i się nie filcuje.

 Nie próbowałam, ja swoje swetry piorę ręcznie. 




Na sweter zużyłam 350 g włóczki, druty 3 mm i 3,25 mm  jest on dosyć duży.

  

Wzór do nabycia TU

Sam wzór jest świetnie napisany, idzie się jak po sznureczku, nic nie zmieniałam robiłam dokładnie krok po kroku. Sam ażur jest piękny i łatwy do zapamiętania, a konstrukcja swetra oczywiście moja ulubiona 😁


Kolor swetra najbardziej rzeczywisty to ten w promieniach słońca.






wtorek, 19 września 2023

Kapelusz z raffi.

 ~~~~~

Na spotkaniu dziewiarskim „Dzierganie z Królową Owcą” padła propozycja wspólnego wydziergania kapelusza z raffi.

Sprawczynią była Natalia, która przyszła w takim wydzieranym kapeluszu. 

Długo się nie zastanawiałam i zakupiłam odpowiedni materiał, a Natalia rozpisała jak zrobić taki kapelusz i na spotkaniu udzieliła nam wskazówek i opisu.


Kapelusz powstał dosyć szybko, rafia to wdzięczny materiał, opis znajdziecie TU w poście u Królowej Owcy.


Notatki są po rosyjsku 😜 ale z tym językiem nie mam problemu.

Czy kapelusz jest twarzowy? Same oceńcie.

Miałam jeden, kupiony z dużym rondem i nie noszę. Ten ma mniejsze rondo i w upały się przydał



Nosiłam i jeszcze noszę 😁

sobota, 16 września 2023

Torba szydełkowa.

 ~~~~~

To kolejny projekt do którego użyłam włóczek z kartonu niewiadomego składu. Na moje oko jest to akryl i mikrofibra śliska, błyszcząca, ale sztuczna. Na odzież to się nie nadaje, ale na wszelkie akcesoria tak.

Skrzypiało podczas przerabiania, ale myśle, że będzie mocne i torbie na zakupy brak naturalności nie będzie przeszkadzał 😜

Wzór znajdziecie w sieci, jest bardzo popularny to tzw. torba tulipan, a cały tutorial jest u Joli Mazurek na YouTube 



Jak widzicie nie trzeba używać sznurka, dla mnie taka torba jest za ciężka, można użyć kilku nitek włóczek zalegających w kartonie. 
Najlepiej się sprawdza bawełny i ich mieszanki z akrylem, jak np.: „Jeans” Yarn Art, mam takie dwie torby, noszę od kilku lat i piorę w pralce.

 

W tej torbie rączki też zrobiłam na szydełku, jest to taka rurka, jak przy dzierganiu bransoletek z koralików, robiona tzw. ślimakiem z 8 półsłupków. W środku żeby się rączki nie wyciągały jest sznurek bawełniany, jakieś resztki z dziergania podkładek mi zostały. 

Przewlekłam go przez dziurkę w torbie, tej na rogu, odmierzając odpowiednią długość, podwójnie, jeden koniec trochę dłuższy, obdziergałam ten rdzeń, na końcu przewlekłam ten dłuższy koniec przez kolejną dziurkę torby, zszyłam mocno  oba końce sznurka, na zakładkę, i dodziergałam do końca rurkę, potem ładnie to przyszyłam do torby.

Mi się efekt podoba, rączki są estetyczne, można całość prac w pralce.

Ta torba już poleciała do mojej przyjaciółki, która poległa pod ciężarem torby ze sznurka bawełnianego 😉 uparła się, że chce taką na zakupy, poszła raz 🤣 nadźwigała się i wyleczyła, a ostrzegałam i mówiłam, że to głupi pomysł z własnego doświadczenia. 

Mam własną nie noszę szkoda moich pleców. 

Takie torby są lekkie i pojemne, robię kolejne, bo mam jeszcze trochę tych włóczek 😜

 


Będą różne, bo jedne włóczki się kończą to dołączam drugie. Ta nie ma jeszcze rączek i zastanawiam się czy nie dostanie ze skóry, mam jedne które uszyła mi pani kaletnik, taki trochę wymierający zawód, z resztek po jakiejś nieudanej torbie, są solidne i mocne.



A na szydełku kolejna się plecie taka jesienna, dyniowa. 



To fajna odskocznia żeby zająć ręce kiedy myślisz co tu wydziergać 😁