niedziela, 10 stycznia 2021

Miejska czapka.

 ~~~~~

Skoro już jestem przy temacie czapek, to pokaże tę którą niedawno skończyłam 😜

Zamiast skarpetek, bo taki był plan, jednak powstała czapka 😁 taka duża, do biegania po mieście, a jak się człowiek uprze to i ziemniaki przyniesie tylko uszy zmarzną.

Czapka jest taka długa żeby można ją  było wywinąć gdy będzie bardzo zimno, dzięki temu na uszach będzie podwójna.




Kolor na czapce jest przytłumiony przez dodanie cienkiej nitki moherowej, ale dzięki temu jest cieplejsza, a komplet ciekawy.

Wzór: własny ściągacz 1x1
Włóczka: „Opal” i „Kid silk”
Druty: 3mm


Włóczka „Opal” ma fantastyczne kolory dostaniecie ją w sklepie  Królowa Owca, adres jest również w zakładce „Zakupy” z boku strony.

Naprawdę trudno się zdecydować, bo jest tam ponad 30 kolorów 😉

I tak sobie myślę, że moja świąteczna, skończona chusta z włóczki o niewiadomym składzie, też będzie pasować. Tylko najgorsza robota przede mną, pranie i blokowanie dlatego leży i czeka na zmiłowanie.🤣


Na zdjęciu deser z kaszy jaglanej z kokosem:

Kaszę ugotować na mleku roślinnym do jeszcze gorącej dodać wiórki kokosowe, olej kokosowy, cukier kokosowy albo syrop z agawy i wszystko zblendować. Jeżeli masa jest za gęsta dodać trochę mleka roślinnego.
Masę układamy w słoiczku i....

 Przekładamy pomarańczową  czekoladą: 
W garnuszku rozpuść olej kokosowy, dodaj syrop z agawy i trochę mleka roślinnego, kakao i ekstrakt pomarańczowy dr Oetker „Pomarańcza z Brazylii”.
Trzymać w lodówce, potem do tego dodać świeże owoce: granat,  mandarynka  pomarańcza, kiwi lub na co macie ochotę. Deser na legalu pyszny i zdrowy.
Smacznego.

A na końcu zobaczcie jak pięknie dzisiaj było na spacerze 😍 i nie było w ogóle ludzi.








sobota, 9 stycznia 2021

Czapki.

 ~~~~~

Drugie szaleństwo żakardowe, które mnie dopadło to były czapki. Tym razem pomyślałam o męskiej części rodziny i znajomych, oczywiście wszystkie stały się prezentami.


Na zdjęciu jest też figurka ceramiczna Toffika stworzona specjalnie dla mnie przez moją koleżankę Monikę.



Wszystkie czapki są podwójne żeby ładnie wyglądały i były ciepłe.

Tu dla fana „Gwiezdnych Wojen”

Drugiemu fanowi żeby nie było mu smutno, dostał czapkę w trochę innym kolorze 😉


A na koniec czapka dla fana dwóch kołek czyli zapalonego rowerzysty żeby mu wiatr po uszach nie wiał.

I jak się Wam podobają moje męskie czapki?


Wszyscy obdarowani panowie są  są zadowoleni i noszą gdy tylko temperatura spada.😉

Czapki nie gryzą, bo taki był warunek i można je prać w pralce.
Użyłam do ich zrobienia drutòw 3 mm.
Zewnętrzna część czapki zrobiona jest z włóczki Arlean "Czterdziestka", środek z "Kotka".







wtorek, 5 stycznia 2021

Rękawiczki.

 ~~~~~

Ponieważ ciągle marznę w stopy i ręce to bardzo lubię rękawiczki i skarpety wełniane.

Rękawiczki mam cieńsze i grubsze, w zależności od pogody takie ze sobą zabieram 😜

W tamtym roku dostałam kilka, pięknych książek ze wzorami żakardowymi i ogarnęło mnie totalne szaleństwo dziergania.



Na pierwszy ogień poszły rękawiczki z darmowego wzoru na stronie Dropsa, wzór ten sam tylko inny zestaw kolorów. Użyłam włóczek”Lima” i „Nepal”, które miałam w swoich zapasach.

Tu schemat trochę innych rękawiczek, równie pięknych.




Ponieważ u mnie zawsze jest prawo serii więc i tym razem nie obyło się bez zakupów i dziergania prawie hurtowego 😂

Moim usprawiedliwieniem jest tylko to, że zbliżał się okres świąteczny, a rękawiczki tak się podobały, że miałam problem z prezentami z głowy.

Znowu ten sam wzór różne zestawienia kolorystyczne. Pierwsze kolorowe rękawice są moje osobiste i prototypowe, powstały z resztek „Nepala” zalegających w koszyku, są grubaśne i ciepłe.

Kolorystyka ecru i grafitu stała się hitem prezentowym. Najbardziej uniwersalny kolor i bardzo podbijający wzór żakardu, włóczka to „Lima”. Wszystkie te rękawiczki zrobiłam na drutach 3,5 mm.



Dzierganie żakardowych rzeczy działa na mnie jak narkotyk i obojętnie czy to jest czapka, rękawiczki, skarpety czy sweter chciałabym wydziergać i posiadać wszystkie wzory😍

Na końcu, bo bliżej wiosny, powstały dla mnie i koleżanki cieńsze rękawiczki z włóczki „Nord” na drutach 3 mm, z naszą ulubienicą małą Mi, bo obie kochamy „Muminki”.



Dla chętnych schemat rękawiczek z małą Mi, Włóczykij i Hatifnatowie.

  


Z tej samej włóczki zrobiłam i mam moją najukochańszą parę 🥰, która nie tylko grzeje mnie ciepłem wełny, ale rozgrzewaja moje serce, mój Toffik jest zawsze przy mnie.





Są w kieszeni mojej kurtki i najchętniej nosiłaby je nawet latem.
Przydały się na ostatnim spacerze i darzę je ogromnym sentymentem.

A tu schemat na inne zwierzęce rękawiczki i dla kociarek😊


Chodzą mi po głowie już kolejne i mimo, że wydziergałam ich tyle oczywiście nie mam dość jest we mnie głód żakardów.😌