piątek, 16 maja 2014

Znak.

~~~~

Nooo zaniedbałam ostatnio mojego bloga, publicznie przyznaję się bez bicia ! Odkładam pisanie zawsze na jutro, jutro zazwyczaj mam coś do zrobienia więc znowu odkładam na kolejne jutro a czas płynie.....

Zmobilizowały mnie na nowo Wasze maile i SMS-y z pytaniami co się u mnie dzieje czy wszystko w porządku? Bardzo się cieszę, że o mnie myślicie i zaglądacie poczułam się strasznie zaopiekowana z Waszej strony za co bardzo dziękuję.



Oznajmiam ,że mam się dobrze, tylko weny czasem mi brak, szczególnie kiedy mam wykorzystać konkretną włóczkę ;0)
Obecnie myślę nad "Jeansem" i strasznie opornie mi to idzie jak widać ;0)

Szukam też sweterka idealnego, co taki sweterek powinien mieć, jak myślicie?
To prawie jak odkrycie kamienia filozoficznego.

Kiedy nie mam weny jeżdżę na rowerze i kto by pomyślał? Zawsze się bałam jeździć po ulicach( nagroda dla tych co pobudowali ścieżki rowerowe) zamykałam oczy jak przejeżdżałam obok samochodów albo ludzi ;0) 17 lat nie siedziałam na rowerze, mój rower od zakupu w piwnicy przestał 5 lat zanim go wyciągnęłam, a teraz od 1,5 roku częściej jadę rowerem niż samochodem ;0)

Teraz jak jest cieplej zamiast dziergać to wolę pojeździć albo pobiegać, choć z tym drugim gorzej bo kolano doskwiera, ale w butach trekkingowych jest całkiem nieźle ;0) Pies ma przy bieganiu też niezłą uciechę wraca z wywalonym jęzorem i idzie spać, córka zaś po 200m wymięka i wraca do domu.

Za to niezła jest w inne klocki, w których ja nie podjęłabym wyzwania, zobaczcie jak się rozciąga ;0)





W ciągu roku zdała 2 egzaminy na kolejne pasy i szykuje się do kolejnego. W zawodach ligowych zajęła IV miejsce, przegrywając niewiele z chłopcem o jedno kyu wyższym. Zresztą w jej grupie byli sami chłopcy,z którymi walczyła
(ten z długimi włosami to Staszek ;0) )
 i jak widać wszyscy mają wyższe pasy i dała co niektórym radę ;0)




Jest ambitna i w czerwcu zamierza to wyższe kyu zdobyć. A mama oczywiście jest dumna jak paw z postępów i osiągnięć córki ;D

Obiecuję pokazać ostatnie udziergi jakie spłodziłam i przygotować jakąś niespodziankę.

Dzisiaj tylko mała drobnostka dwa etui na komórkę, Florka zażyczyła sobie Stellę inna dziewczynka serduszko





I tak oto dzień za dniem szybko mi umyka, najważniejsze, że zdrowie jest,  kondycja jest, siły i chęci też, uporałam się z wszelkimi wizytami u lekarzy, którzy niczego z wyników nie widzieli a ja byłam ledwo żywa. Odtrułam i wzmocniłam organizm, zmieniłam dietę i zażywam systematycznie ruchu i efekty są oszałamiające.

W tym sezonie nie zachorowałam ani ja ani rodzina, pominąwszy drobne przeziębienia, nie byłam u lekarza i antybiotyków też nie zażywaliśmy i niech tak zostanie, co za szczęśliwy rok ;0)

No to tyle prywaty następnym razem będzie o dzierganiu. Zdrówka i optymizmu Wam życzę i tego by endorfiny rozwalały Was jak mnie ;0)


~~~~

środa, 26 marca 2014

To futerko jest lepsze,to futerko mieć wolę.



~~~~

To dzisiaj ciąg dalszy zabawy z aparatem, pokażę Wam zdjęcia z misiem ;0) Gotowi ?

 Zaaaaczynaaamy:

Mój ulubiony zestaw i dorobiłam cieniutką czapkę do kompletu.





 A tu zestaw z hipisem ;0)





~~~~


poniedziałek, 24 marca 2014

Wiosno ach to Ty?


~~~~

Teraz będzie seria zdjęć, spełniam prośbę, "Hippie" z ludziem, co prawda niewłaściwym i niemodelowym ale cóż musicie się zadowolić tym czym dysponuję ;0)

Udało mi się zrobić zdjęcia jak świeciło słońce, teraz co się dzieje za oknem raczej nie przypomina radosnej wiosny tylko jesienne szarugi.

A sam sweterek prezentuje się tak:




 i jak, może być?

~~~~


niedziela, 23 marca 2014

Jungle.

~~~~

Moja miłość do włochaczy objawiła się tym, że przywędrowała do mnie włóczka z Turcji po to by stać się futerkiem  - bezkrwawym i ekologicznym a przypominającym mi trochę srebrnego lisa ;0)

Miałam problem aby na miejscu w Polsce dostać ładną, włochatą włóczkę, nie ma na nie popytu, nie są modne więc nie opłaca się ich sprowadzać tym bardziej, że niektóre z nich nie są wcale takie tanie.

Moja włóczka ma niesamowity długi włos, około 4 cm, przy tym jest tak milusia, że chce się w nią bez przerwy wtulać.

Powstała z niej kamizelka, bo sweter to dla mnie za wiele i tak w niej wyglądam jak miś lekko upasiony przed snem zimowym, ale to nic zawsze chciałam mieć futrzaka i mam ;0)

Aby kamizelkę trochę "odchudzić" przerabiałam po dwa paski włóczki włochatej"Jungle" Kuka i "Cashmiry" Alize razem z "Bamboo"Alize, efekt mi się podoba ponieważ włóczki mają różne odcienie szarości i wygląda to wypisz wymaluj jak lis srebrzysty i kamizelka jest bardziej zwarta i trzyma formę.



Najbardziej prosty fason, ścieg gładki prawy tylko plisy przerabiane francuzem i nie uwierzycie robiłam ją 3 razy od początku i po drodze kolejne dwa razy prułam od połowy ;0)

Jedno mogę stwierdzić po tych doświadczeniach włóczka nadaje się do prucia, włos nie wypada poza pojedynczymi, nie plącze się i nie zbija, a jak mi się znudzi nada się spokojnie do recyklingu ;0)

A jak Wam podoba się ten efekt?






Włóczka: Kuka"Jungle" 6szt. "Caschmira"Alize 1szt.,"Bamboo"Alize 1 szt.
Wzór: improwizacja
Druty: 6 KP
Rozmiar:M/L









Jeżeli myślicie, że to koniec futer to się mylicie ;0) na razie dumam nad najbardziej prostą formą, którą najtrudniej wymyślić he ,he...nie jestem pewna czy ma być kołnierz, dekolt w szpic czy po prostu zwykły,lekki podkrój i tu na tej wysokości na razie utknęłam.

No brak męskiej decyzji, a Wy jak myślicie, którą opcję wybrać?

Pogoda sprzyja więc dumnie chodzę w moim futrzaku, zakładam go najczęściej do szarego sweterka, jak zobaczycie takiego misia na mieście to na pewno będę ja ;0)

~~~~

wtorek, 18 marca 2014

Hippie.

~~~~

Coś w stylu wiosennych dzieci kwiatów ;0) kolor młodych listków budzących się do życia i szerokie rękawy, taki styl hipisowski, optymistyczny i radosny. Zaskakujący dla wielu może być fakt, że ten sweterek nie jest dla młodej panienki tylko dla dojrzałej kobiety i uwierzcie mi pasuje do niej idealnie ja po prostu znam Irmę ;0)

Lubię dziergać dla Niej, lubię jej pomysły zaskakujące, świeże pełne radości i kolorowe ona też zaraża mnie kolorem i optymizmem ;0)








Włoczka:"Angora"Ram
Druty:3,5KP
Rozmiar:XL
Wzór:wymyślony przez Irmę











 Tym razem kolor odpowiedni do pory roku, zieleń budzących się pączków.

~~~~

poniedziałek, 17 marca 2014

Twister.

~~~~

Straszliwie wieje od kilku dni za oknem, nawet pies nie chce na dwór wychodzić tym bardziej,że jest z tych strachliwych. Całe dnie spędza w Narni ( trzeba mu szafę na dole opróżniać i tam włazi) albo w brodziku( kabinę trzeba zamykać bo nie ważne, że mokro) i całymi dniami sie trzęsie ze strachu jak słyszy wiatr hulający i spadające krople deszczu tłukące o parapet lub szyby.

Ech ciężkie jest życie tchórza, ale nie mogę go trzymać na prochach, wystarczy mi Sylwester z "Relanium". Pies miał spać a był tak naspidowany, że latał po całej chałupie do 13 następnego dnia i nie dał nikomu oka zmrużyć, skakał po łóżkach, czołgał się pod meblami, lizał wszystkich ( choć nigdy tego nie robi) a o 4 w nocy zaczął po prostu wyć i pół klatki pobudził ;0)

Weterynarz w karcie już zapisał, że nie należy mu więcej tego dawać ;0)

Małż dzisiaj dał mu moją skarpetkę, bo pies z uszami położonymi po sobie i wygolony wygląda jak Zgredek, mówiąc mu: masz uwolnij się od strachu ;0)

Nie zadziałało ;0( pies leży mi na nogach i nie opuszcza na krok, jakby mógł wlazłby we mnie i co się uroi w tym małym łebku?

~~~~

 Nadal wieje i w tym projekcie huragan namieszał w kolorach. Opis był krótki ,dekolt do pasa a kołnierz będzie włochaty ;0)

Z futrzastego kołnierza zrezygnowano gdy sweter był gotowy więc trzeba było pomyśleć nad innym rozwiązaniem, tym razem poszły w ruch rzędy skrócone mam nadzieję, że ta wersja przypadnie właścicielce do gustu ;0)






Wzór:wymyślony
Włóczka:"Twister" 12szt.
Druty: 5KP
Rozmiar:XL








W tym swetrze podoba mi się rozkład kolorów,nie wyszły w nim plamy, paski itp. ładnie i równomiernie układają się kolory.


 Barwy trochę jesienne, a wiosna za oknem ;0)

~~~~

sobota, 15 marca 2014

Blue Yeti.

~~~~

To było nietypowe zamówienie, bo włóczka typu trawka. Skojarzyła mi się od razu z włochatym, uśmiechniętym Yeti ;0)



Nie będę Wam pisać jak niesamowity i wyszukany wzór kryje się w tym swetrze ;0) nic tam takiego się nie doszukacie, ze względu na włóczkę tylko prostota wchodziła w grę.

Po zrobieniu tego swetra naszła mnie nagła miłość do włochatych włóczek i to nie jest jednorazowa przygoda z tego typu przędzą, ciąg dalszy będzie mieć miejsce ;0)






Wzór: improwizacja
Włóczka: Austerman"Flamingo" 10szt.
Druty: 4KP
Rozmiar:XL













 No i do swetra koniecznie musiał być komin ;0)




Miło się jest przytulać do takiego włochacza ;0) A czy Wy lubicie takie włóczki?

Robiliście już jakieś całe udziergi czy wykorzystujecie ją tylko jako detal?

~~~~