środa, 9 listopada 2022

Skarpetki z ażurem.

 ~~~~~

Czas zaprezentować moje skończone skarpecioszki. Z efektu jestem zadowolona, bo są takie słodkie chociaż ten motek był taki niepozorny.


  

Kojarzą mi się z lodami malinowymi 😁


 


 

 a na półce wypatrzyłam jeszcze jeden soczysty i smakowity motek w kolorze mandarynkowego sorbetu. Też z tych niechcianych, zapomnianych i pomijanych.

Mam na niego pomysł i myślę, że też będzie ładnie.

Czasami patrzę na motki i mam tyle pomysłów chciałabym tyle rzeczy zrobić …..i rzeczywistość powala mnie na glebę, albo brak czasu, albo jestem tak zmęczona, że nie mam siły dziergać, a potem zapominam o pomysłach które mi się zrodziły patrząc na te wszystkie cudne motki.

Wyobrażacie sobie, że prawie rok temu dostałam, nowy, drogi aparat do robienia zdjęć, ładnych zdjęć i nagrywania filmów i nie wyciągnęłam go z pudełka bo nie mam kiedy przeczytać instrukcji obsługi ….bagatela jakieś 460 stron 🙈 matko co się ze mną porobiło? 

Ktoś kradnie mi czas albo jakoś tak dwa razy szybciej mi biegnie. Niedawno myślałam o wakacjach, a tu trzeba już myśleć o prezentach świątecznych. 

Myślicie już o nich? Dziergacie czy raczej coś kupicie?




2 komentarze:

  1. Piękne te skarpetki, czy można trochę "odmałpować"? Identyczne mi nie wyjdą, ale ta wstawka ażurowa bardzo mi się podoba.
    Prezenty....trudna sprawa. Moi bliscy nie noszą dziergadeł:(.
    Pozdrawiam, Ela Kos

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku zostałam poproszona o prezent gwiazdkowy, którego głównym składnikiem, oprócz zakupienia drutów i włóczki, ma być nauka dziergania. Mam nadzieję, że dobrze nam pójdzie :) Jola Żmudzka

    OdpowiedzUsuń